|
bza - 29 Maj 2003, 14:41 Czy jestem za wejściem Polski do UE? Co za pytanie, oczywiście że TAK! Apeluję do wszystkich niezdecydowanych, aby wzięli udział w referendum! Ponadto otwieram dyskusję nad szansami i zagrożeniami przed wejściem PL do Pozdrawiam shark - 29 Maj 2003, 15:39 A ja uważam , że pomyliłeś grupy !!! pbas - 29 Maj 2003, 17:15 Czy jestem za wejściem Polski do UE? Co za pytanie, oczywiście że TAK! Oczywiste, ale na szczescie nie dla wszystkich. Apeluję do wszystkich niezdecydowanych, aby wzięli udział w referendum! Zachęcam także do zagłosowania na TAK! A ja zachecam do glosowania na NIE Ponadto otwieram dyskusję nad szansami i zagrożeniami przed wejściem PL do UE. Alez otwieraj sobie Wierzę i wiem, że Unia daje Polsce szansę na wyjście z tego obecnego żałosnego dołka! Od 14 lat na okraglo te same pyski w TV i na scenie politycznej. Przez 14 lat zrobili wielkie "G" i teraz ci sami ludzie "wprowadzaja" nas do UE i mam im zaufac ? Bzdury - szanowny Panie. Jak widze Walendziaka, Millera i tym podobnych oszolomow namawiajacych do glosowania na "tak" bo UE nas zbawi to mnie krew zalewa. Przez 14 lat nie dalo sie doprowadzic gospodarki do normalnego stanu a tu pstryk - wchodzimy do UE i juz male firmy beda mialy super itp, itd, etc ... A swistak siedzi i zawija w sreberka ... Piotr mer - 30 Maj 2003, 03:04 Od 14 lat na okraglo te same pyski w TV i na scenie politycznej. Przez 14 lat zrobili wielkie "G" i teraz ci sami ludzie "wprowadzaja" nas do UE i mam im zaufac ? Bzdury - szanowny Panie. Jak widze Walendziaka, Millera i tym podobnych oszolomow namawiajacych do glosowania na "tak" bo UE nas zbawi to mnie krew zalewa. Przez 14 lat nie dalo sie doprowadzic gospodarki do normalnego stanu a tu pstryk - wchodzimy do UE i juz male firmy beda mialy super itp, itd, etc ... A swistak siedzi i zawija w sreberka ... Piotr Masz racje, że zaglosujesz na nie! Jak wejdziemy do ue to na kogo bedziemy wtedy narzekać? Jakies pieprzone euroentuzjasty beda nam wtedy mówić: źle ci tutaj w tym syfie to szukaj szczęścia gdzie indziej, jak nie sprzedałem na miescowym targu to może pod Paryżem sie uda!. Że niby mam wolna rękę! A ja niechce sie wysilać i to jeszcze gdzie indziej. Teraz to sobie wstane rano i jak baba narzeka, że znowu kiepski ser na sniadanie i marmolada to jej TV włączam i już wie dlaczego tak żyjemy. Od 14 lat na okraglo te same pyski w TV i na scenie politycznej. Przez 14 lat zrobili wielkie "G" to skąd mam mieć na dobra wędlinę i komputer dla dziecka? mer pawelos - 30 Maj 2003, 03:40 Od 14 lat na okraglo te same pyski w TV i na scenie politycznej. Przez 14 lat zrobili wielkie "G" i teraz ci sami ludzie "wprowadzaja" nas do UE i mam im zaufac ? Bzdury - szanowny Panie. Jak widze Walendziaka, Millera i tym podobnych oszolomow namawiajacych do glosowania na "tak" bo UE nas zbawi to mnie krew zalewa. Przez 14 lat nie dalo sie doprowadzic gospodarki do normalnego stanu a tu pstryk - wchodzimy do UE i juz male firmy beda mialy super itp, itd, etc ... A swistak siedzi i zawija w sreberka ... Zachód budował swoją gospodarkę przez około 50 lat a ty chcesz w 14???? Porównaj sobie rok 85-89 nic się nie zmieniło? Początek lat 90-95. Kogo np. wtedy było stać na komputer, internet samochód? No kogo? Pomysl stary, teraz to gówniarze mają to wszystko po 3 latach pracy. Jesteśmy narodem debili i prywaty dlatego nie możemy przeprowadzić pbas - 30 Maj 2003, 03:57 Zachód budował swoją gospodarkę przez około 50 lat a ty chcesz w 14???? Porównaj sobie rok 85-89 nic się nie zmieniło? Początek lat 90-95. Kogo np. wtedy było stać na komputer, internet samochód? No kogo? Pomysl stary, teraz to gówniarze mają to wszystko po 3 latach pracy. Ten komputer i Internet to ma nieliczna procentowo grupa ludzi. Wiekszosc ludzi od 14 lat dyma za 700 zlotych miesiecznie i to jeszcze na czarno bo pracodawca oszczedza na ZUS'ie (ale to juz inna sprawa). I jesli przez 14 lat slyszy sie na okraglo to samo, ze jeszcze jedna reforma i bedzie cool a tak na prawde jest coraz bardziej przerabane, to nie ludzmy sie, ze po wejsciu do UE tym ludziom sie poprawi. Bajki, ze bedzie mozna studiowac i zakladac biznes w calej Europie sa smieszne. Mi wystarczy biznes tu, w Polsce, ale musze miec mozliwosc otrzymania kredytu itp, itd. A jeszcze nie weszlismy do UE a jak wezmiesz sobie i zobaczysz jakie sa warunki otrzymania wsparcia czy dotacji to mozna jajo zniesc. Ja mam firme wraz z zona i nie mamy czasu na bieganie po urzedach, dawanie lapowek itp aby wreszcie po pol roku lezenia wniosku dowiedziec sie, ze niestety - nie interesuje wielkiej UE moja sprawa. Bzdury z ta UE. Teraz jesli chcesz to mozesz tez jechac do dowolnego kraju UE i nikt Ci w tym nie bedzie przeszkadzal. Przecietny Polak nie odczuje zmiany na lepsze tylko na gorsze. Powiedz rodzini majacej np 2 dzieci gdzie facet i babka sa bez pracy, ze ich dzieci beda mogly studuowac w UE albo ze on moze jechac i zalozyc tam biznes. Ludzie nie maja za co zyc, a nasze "kochane" ekipy rzadzace najpierw spowodowaly poniesienie ogromnych kosztow zmian dostosowawczych a teraz sie nas "zapytaja" w refeendum. Bzdury. Trzeba sie bylo zapytac 5 lat temu i na nasze "tak" zmieniac ustawodastwo itp. A nie teraz po fakcie pytac sie. Jesteśmy narodem debili i prywaty dlatego nie możemy przeprowadzić gruntownej reformy finsansów - w dalszym ciągu mi się przepominają z historii lata pierwszego sejmu RP - WETO i basta czyż nie jest tak do dzisiaj? Dlatego trzeba wejśc do UE żeby ktoś tych pachołkow PRLu poustawiał. Nikt ich nie poustawia. Aby doprowadzic nasza gospodarke to takiej ruiny jak jest trzeba bylo rowniez "pomocy" z zachodu. Zobacz kto jest wlascicielem wiekszosci bankow, hipermarketow i duzych zakladow ? I skoro ta UE jest taka krystalicznie czysta to czemu wraz z bandziorami z poszczegolnych ekip rzadzacych u nas dogadali sie i wykupili NASZ majatek ? Pozdrawiam Piotr niedowiarek - 30 Maj 2003, 07:04 Co prawda NTG do dyskusji ale skoro tak rozgorzała, to proponuję przeczytać zwolenikom i przeciwnikom z Unią wypowiedź z innej grupy /banki/ i wyciągnąć odpowiednie wnioski : "1) W 1992 roku podpisalismy traktat handlowy z Unia. Od tego czasu w Polsce 2) Deficyt handlowy w wymianie towarow z unia przedstawial sie w tych latach Po otwarciu granic zarowno deficyt handlowy, jak i bezrobocie w Polsce 3) Oto rzeczywisty rachunek przyjecia Polski do UE: - składka członkowska Polski: 2,5 mld euro; Owe fundusze strukturalne wykorzystany w 10-20, gora 30%, jak twierdza "Polska po wstąpieniu do Unii Europejskiej będzie faktycznie więcej wpłacać "Rozszerzenia wynioslo zaledwie 10 mld euro, chociaz planowalismy 40 mld. Jaki w tym interes, pytam sie ??? 4) Rolnictwo 55%, 60% i 65% = 36%, 39% i 42% - doplaty w systemie mieszanym, czesc z "No ale przynajmniej cos dostana" - znamienny argument entuzjastow. Jednak "Myśmy już Unii dali prezent, degradując rolnictwo przez ostatnich 12 lat - 5) Ziemie zachodnie - czy ktos z Was wie, ze wedlug konstytucji niemieckiej 6) Wzrost cen podstawowych towarow i uslug zgonie z normami panujacymi w 7) Praca w UE: wiekszosc krajow Pietnastki, w tym Austria, Niemcy, Francja Pytanie: Czy w dobie ogolnego bezrobocia rzady panstw zachodnich beda dbac Kolejnym powodem, ktory uniemozliwi nam podjecie pracy za granica bedzie Powyzsze argumenty przeciw sa natury ekonomiczo - spolecznej. Mozna do tego I jak ? Czy choc jedna z przedstawionych tu informacji slyszeliscie w radiu Nie jestem przeciwny wstapieniu dla samego faktu, wrecz przeciwnie, Trudno się nie zgodzić z autorem ! pbas - 30 Maj 2003, 08:17 Dokladnie. Wszystkie debaty polityczne w "publicznej" TV koncza sie jednym: kpi sie z przeciwnikow integracji. Wystarczy wiecej poogladac programow informacyjnych nie w TVP1/2 a np w TVN. A na podawane przez przeciwnikow integracji faktyczne liczby odpowiada sie glupawymi usmieszkami i bujaniem w oblokach. Jest takie stare POLSKIE przyslowie: "madry polak po szkodzie". Tylko czy ludzie wytrzymaja kolejne kosztowne zmiany, podczas gdy wiekszosc z nas, Polakow zasuwa po nascie godzin dziennie aby zaplacic czynsz, zus i inne, a o wolnej sobocie czy niedzieli mozna zapomniec ? Ale euroentuzjasci usmiechna sie tylko kpiaco pod nosem i znow nie majac merytorycznych dowodow na poparcie tych "oczywistych korzysci" beda nawawiac na wejscie w to G. Pozdrawiam Piotr VAT zapłacony w UE a VAT w PL 40 000 zł z UE Kapitał ludzki - gdzie szukać info? pytanie o VAT: zakupy na firmę w UE i sprzedaż w PL |