jak sprzedac spolke s.c. ?

Oglądasz wersję archiwalną wątku "jak sprzedac spolke s.c. ?" z forum pl.biznes



Kane - 16 Sie 2007, 10:56
Witam

Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli. Obaj chca sprzedac firme jako
calosc a wiec wszelkie srodki trwale, nieruchomosc, "rynek i marke" (a wiec
mozliwe dochody). Spolka przynosi okreslony dochod, wlasciciele wiedza ile
chca dostac za calosc. Dla uproszczenia sprawy mozna takze przyjac ze przed
sprzedaza spolke zmieniamy w jednoosobowa firme (jeden wspolnik splaca
drugiego) i ten jeden sprzedaje dalej...

Przychodzi klient ktory chce wziasc kredyt na tą spolke, czlek ten nie ma
swojego zastawu, ma jakies tam dochody. Bank rzecz jasna da mu tylko kredyt
na zakup nieruchomosci spolki ktora jednoczesnie bedzie stanowila zastaw.
Powiedzmy ze wartosc nieruchomosci to 50% wartosci spolki.

Jak zalatwic sprawe reszty ? Przyszly nowy wspolnik z budynkiem stanowiacym
jego prywatna wlasnosc (wymog by bank dal kredyt) chce splacac reszte
wartosci spolki w ratach podwyzszajac swoje udzialy w spolce (splacajac
pierwotnych wlascicieli). Niby wszystko ladnie ale co jesli mu sie odwidzi i
przestanie placic lub co gorsza uzna ze ten budynek jest potrzebny na co
innego ? Jak zabezpieczyc sie przed takim czyms (jesli to wogole wykonalne)
? Ewentualnie chce kupic calosc spolki od razu i w akcie notarialnym zawrzec
punkt mowiacy do kiedy i co musi splacic by uzyskac wlasnosc. I znow - co w
przypadku gdy nie bedzie placil ? Czlowiek ow nie ma wlascwie nic innego
(nieruchomosci na swoje nazwisko) czym mozna by sie podeprzec a nieruchomosc
ktora kupi bedzie z hipoteka banku ktory udziela kredytu.W weksel wystawiony
'w kosmos' wlasciwie (bo jak go sciagnac ?) chyba jest niezbyt trafionym
pomyslem.

Prosze doradzcie cos, chcemy zmienic branze, jest kupiec, brakuje pomyslu
jak to _bezpiecznie_ pospinac w calosc.

Kane




Erion Kuka - 16 Sie 2007, 11:07

Witam

Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli. Obaj chca sprzedac firme jako
calosc a wiec wszelkie srodki trwale, nieruchomosc, "rynek i marke" (a
wiec mozliwe dochody). Spolka przynosi okreslony dochod, wlasciciele
wiedza ile chca dostac za calosc. Dla uproszczenia sprawy mozna takze
przyjac ze przed sprzedaza spolke zmieniamy w jednoosobowa firme (jeden
wspolnik splaca drugiego) i ten jeden sprzedaje dalej...

Przychodzi klient ktory chce wziasc kredyt na tą spolke, czlek ten nie
ma swojego zastawu, ma jakies tam dochody. Bank rzecz jasna da mu tylko
kredyt na zakup nieruchomosci spolki ktora jednoczesnie bedzie stanowila
zastaw. Powiedzmy ze wartosc nieruchomosci to 50% wartosci spolki.

Jak zalatwic sprawe reszty ? Przyszly nowy wspolnik z budynkiem
stanowiacym jego prywatna wlasnosc (wymog by bank dal kredyt) chce
splacac reszte wartosci spolki w ratach podwyzszajac swoje udzialy w
spolce (splacajac pierwotnych wlascicieli). Niby wszystko ladnie ale co
jesli mu sie odwidzi i przestanie placic lub co gorsza uzna ze ten
budynek jest potrzebny na co innego ? Jak zabezpieczyc sie przed takim
czyms (jesli to wogole wykonalne) ? Ewentualnie chce kupic calosc spolki
od razu i w akcie notarialnym zawrzec punkt mowiacy do kiedy i co musi
splacic by uzyskac wlasnosc. I znow - co w przypadku gdy nie bedzie
placil ? Czlowiek ow nie ma wlascwie nic innego (nieruchomosci na swoje
nazwisko) czym mozna by sie podeprzec a nieruchomosc ktora kupi bedzie z
hipoteka banku ktory udziela kredytu.W weksel wystawiony 'w kosmos'
wlasciwie (bo jak go sciagnac ?) chyba jest niezbyt trafionym pomyslem.

Prosze doradzcie cos, chcemy zmienic branze, jest kupiec, brakuje
pomyslu jak to _bezpiecznie_ pospinac w calosc.

Kane



Jak mniemam macie umowe spolki cywilnej w ktorej jest ustanowiony udzial
kazdego ze wspolnikow. Poprostu niech czlowiek wniesie do spolki wklad
pieniezny (tyle ile aktualnie posiada) i odstapcie mu czesc udzialow w
spolce (adekwatnie do wniesionej kwoty). W miare jak bedzie zdobywal
kapital na splate reszty - mozecie kazdorazowo zmieniac umowe spolki
przenoszac udzialy na niego.

Jest tez wersja inna - przeksztalcecnie w sp. z o.o. - ale to jest
bardziej kosztowna sprawa i ciezko powiedziec czy bedzie sie oplacac
jezeli nie wiadomo jaka jest wartosc spolki i jaki majatek posiada.

pozdrawiam
erion



cef - 16 Sie 2007, 11:21

| Przychodzi klient ktory chce wziasc kredyt na tą spolke
| Ewentualnie chce kupic
| calosc spolki od razu i w akcie notarialnym zawrzec punkt mowiacy do
| kiedy i co musi splacic by uzyskac wlasnosc.
Jak mniemam macie umowe spolki cywilnej w ktorej jest ustanowiony
udzial kazdego ze wspolnikow. Poprostu niech czlowiek wniesie do
spolki wklad pieniezny (tyle ile aktualnie posiada) i odstapcie mu
czesc udzialow w spolce (adekwatnie do wniesionej kwoty).



O czym wy rozprawiacie?
Jakie udziały?
W umowie tej spółki to jest conajwyżej zapisane, że
przedsiębiorcy będą się dzielić zyskiem/stratą
w odpowiednich proporcjach.
Chcecie sprzedać swój majątek,
wraz z otoczką w której on- ten majątek - zarabia
(nazwa, marka, klienci itp)
Jak kupiec będzie miał kredyt na 100%,
to wy dostajecie wszystko i nic was nie obchodzi
 jak bank będzie go obdzierał.
A jak chcecie go kredytować to proszę.

Rada z przekształceniem w kapitałową i stopniowym
przesuwaniem udziałów jest bardziej sensowna,
ale nie wiadomo jak duży rozmiar tej działalności
i czy to się opłaci

Może niech kupiec zrobi lepszy plan dla banku,
bo jeśli bank się boi, to znaczy, ze interes niezbyt pewny.



Erion Kuka - 16 Sie 2007, 11:27

| Przychodzi klient ktory chce wziasc kredyt na tą spolke

kiedy i co musi splacic by uzyskac wlasnosc.

| Jak mniemam macie umowe spolki cywilnej w ktorej jest ustanowiony
| udzial kazdego ze wspolnikow. Poprostu niech czlowiek wniesie do
| spolki wklad pieniezny (tyle ile aktualnie posiada) i odstapcie mu
| czesc udzialow w spolce (adekwatnie do wniesionej kwoty).

O czym wy rozprawiacie?
Jakie udziały?
W umowie tej spółki to jest conajwyżej zapisane, że
przedsiębiorcy będą się dzielić zyskiem/stratą
w odpowiednich proporcjach.



Mea culpa - udzialy sa w kapitalowych fakt. Ale w umowie cywilnej spolki
masz jasno okreslone (bylo tak jak byly jeszcze s.c.) jak procentowo
wspolnicy dziela sie zyskiem i strata - i o tym wlasnie mowie. Dac mu xx
% za jakas kwote i tyle. Umowe zmiania sie tego samego dnia. Jak
dozbiera pieniazkow dac mu wiecej % i tyle. Przynajmniej ja to tak wiedze.

erion




michal.b - 16 Sie 2007, 12:15

Witam

Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli.



sprzedajcie kupujacemu spolke wasza nieruchomosc za 200% wartosci i po
klopocie



michal.b - 16 Sie 2007, 12:16

Witam

Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli.



sprzedajcie nieruchomosc za 200% wartosci i po klopocie



Kane - 16 Sie 2007, 14:36

| Witam

| Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli.

sprzedajcie nieruchomosc za 200% wartosci i po klopocie



Bank da mu kredyt pod neiruchomosc wyceniona przez rzeczoznawce. Wiadomo ze
sa pewne widelki w ktorych taka wycene mozna 'korygowac'. Nie da sie jednak
tego zrobic x2.

K.



Kane - 16 Sie 2007, 14:40

Chcecie sprzedać swój majątek,
wraz z otoczką w której on- ten majątek - zarabia
(nazwa, marka, klienci itp)
Jak kupiec będzie miał kredyt na 100%,
to wy dostajecie wszystko i nic was nie obchodzi
jak bank będzie go obdzierał.



Ta, tylko caly problem ze bank nie jest zainteresowany daniem mu kredytu na
100% - chce tylko na nieruchomosc. Nie wiem jak on to tam zalatwia w banku
ale widze ze sam sie bede musial z nim przejechac (niewiadomo jak
przedstawil sprawe w banku).

Rada z przekształceniem w kapitałową i stopniowym
przesuwaniem udziałów jest bardziej sensowna,
ale nie wiadomo jak duży rozmiar tej działalności
i czy to się opłaci



Dzialalnosc mala, obrot ~800k-1000k zl rocznie. Majatek nieruchomosc plus
srodki trwale - nie wiecej niz 700k PLN.  Pewnie sie nie oplaca. Jakie sa
koszta przeksztalcenia ?

Pozdrawiam

K.



Kane - 16 Sie 2007, 14:44

Mea culpa - udzialy sa w kapitalowych fakt. Ale w umowie cywilnej spolki
masz jasno okreslone (bylo tak jak byly jeszcze s.c.) jak procentowo
wspolnicy dziela sie zyskiem i strata - i o tym wlasnie mowie. Dac mu xx %
za jakas kwote i tyle. Umowe zmiania sie tego samego dnia. Jak dozbiera
pieniazkow dac mu wiecej % i tyle. Przynajmniej ja to tak wiedze.



No tak ale jak mu dac skoro nieruchomosc jest wlasnie w spolce a on kredyt
moze dostac TYLKO pod ta nieruchomosc tj musi ja kupic w calosci (nie moze
byc majatkiem spolki). Sprzedajac mu sama nieruchomosc spolka pozbedzie sie
mozliwosci dzialania jesli klientowi sie cos odwidzi. Nie moze mu sprzedac
udzialow procentowych w nieruchomosci bo bank zainteresowany jest kredytem
tylko na calosc.

Tworzac jednakze odpowiedni akt notarialny mozna sprzedac cala spolke i
"kredytowac" reszte wartosci (poza nieruchomoscia) kupcowi - tylko jak
zabezpieczyc sprawe skoro gosc nie ma zadnych nieruchomosci pod ktore mozna
zrobic zastaw w akcie notarialnym ? Gosc przestanie placic raty za reszte
spolki, czy wrecz ja zamknie i pozamiatane.

Nic - najwyzej nie kupi ;)

K.



NKAB - - 17 Sie 2007, 01:45
Istnieje coś takiego jak umowa przedwstępna, którą bank na ogół
honoruje bo w takiej umowie jest 100% zapewniewnie sprzedaży
spółki w całości.

Oczywiście osobiście żadnych rat bym nie brał pod uwagę,
wyłącznie gotówka przelana na wasze konto.

Wersja z udziałami ma wadę, że nadal musicie się zajmować
działalnością spółki przyjmując do niej kogoś, kogo nie znacie.

Andrzej.



PioPio - 17 Sie 2007, 04:44

Witam

Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli. Obaj chca sprzedac firme jako
calosc a wiec wszelkie srodki trwale, nieruchomosc, "rynek i marke" (a
wiec
mozliwe dochody). Spolka przynosi okreslony dochod, wlasciciele wiedza ile
chca dostac za calosc. Dla uproszczenia sprawy mozna takze przyjac ze
przed
sprzedaza spolke zmieniamy w jednoosobowa firme (jeden wspolnik splaca
drugiego) i ten jeden sprzedaje dalej...

Przychodzi klient ktory chce wziasc kredyt na tą spolke, czlek ten nie ma
swojego zastawu, ma jakies tam dochody. Bank rzecz jasna da mu tylko
kredyt
na zakup nieruchomosci spolki ktora jednoczesnie bedzie stanowila zastaw.
Powiedzmy ze wartosc nieruchomosci to 50% wartosci spolki.

Jak zalatwic sprawe reszty ? Przyszly nowy wspolnik z budynkiem
stanowiacym
jego prywatna wlasnosc (wymog by bank dal kredyt) chce splacac reszte
wartosci spolki w ratach podwyzszajac swoje udzialy w spolce (splacajac
pierwotnych wlascicieli). Niby wszystko ladnie ale co jesli mu sie odwidzi
i
przestanie placic lub co gorsza uzna ze ten budynek jest potrzebny na co
innego ? Jak zabezpieczyc sie przed takim czyms (jesli to wogole
wykonalne)
? Ewentualnie chce kupic calosc spolki od razu i w akcie notarialnym
zawrzec
punkt mowiacy do kiedy i co musi splacic by uzyskac wlasnosc. I znow - co
w
przypadku gdy nie bedzie placil ? Czlowiek ow nie ma wlascwie nic innego
(nieruchomosci na swoje nazwisko) czym mozna by sie podeprzec a
nieruchomosc
ktora kupi bedzie z hipoteka banku ktory udziela kredytu.W weksel
wystawiony
'w kosmos' wlasciwie (bo jak go sciagnac ?) chyba jest niezbyt trafionym
pomyslem.

Prosze doradzcie cos, chcemy zmienic branze, jest kupiec, brakuje pomyslu
jak to _bezpiecznie_ pospinac w calosc.

Kane



Ja przepraszam, że się wtrącam ale wydaje mi się, że spółka cywilna nie ma
osobowości prawnej wobec czego nie ma czegoś takiego jak majątek spółki,
nieruchomość należąca do spółki itp...
Jak wobec tego można sprzedać coś co prawnie nie istnieje. Już różne cuda w
tym kraju widziałem ale coś mi tu nie gra.
Szukasz rozwiązanie problemu, który nie ma rozwiązania takie coś robił
kiedyś baron Munchausen - wyciągał sie z bagna za własne włosy i do tego z
koniem. Banki chętnie pożyczają pieniądze ale wtedy kiedy się udowodni, że
nie są one niezbędne. Nie znam banku, który udzieliłby kredytu 2x Y pod
zastaw nieruchomości o wartości Y zł. Raczej jest odwrorotnie zastaw musi
mieć 2 razy siększą wartość niż sam kredyt.
Z tego co się orientuję to nie można jeszcze w Polsce sprzedawać swojej
własnej działalności gospodarczej wobec czego żeby dokonać wszystkiego
zgodnie z prawem musielibyście przekształcić swoją spółkę w spółkę o
osobowsci prawnej.

Pozdrawiam
PioPio



Krzysztof - 17 Sie 2007, 11:05

Mamy firme, spolka s.c. dwoch wlascicieli. Obaj chca



wycenic przedsiebiorstwo jako zorganizowane mienie,
wniesc aprtem do nowo powstalej spzoo
sprzedac udzialy w spzoo

wymagania:
-rzeczoznawca najlepiej biegly sadowy
-radca prawny do zalozenia spolki w odpowiedni sposob

K



Kane - 19 Sie 2007, 08:23

Z tego co się orientuję to nie można jeszcze w Polsce sprzedawać swojej
własnej działalności gospodarczej wobec czego żeby dokonać wszystkiego
zgodnie z prawem musielibyście przekształcić swoją spółkę w spółkę o
osobowsci prawnej.



Sprawdzimy, skonsultujemy. Dziekuje wszystkim za sugestie i rady w tym
topicu !

K.


www.tvp1.pl - www.tvp2.pl - NA SPRZEDAZ !!
Pewna inwestycja w pewną domenę! WWW.ORG.PL NA SPRZEDAŻ!!!
Portal internetowy (sprzedaż reklamy) + sklep internetowy - kilka pytań....
  • pomiary elektryczne ochronne
  • kartki wielkanocne poznan
  • rozpuszczanie wapna gaszonego w kwasie
  • ciecie blachy miedzianej
  • pobieranie;z;szyfrowanego;ftp
  • ryba paleta
  • samsung c100 i irda jak zrobic zeby z wszystkimi
  • sprawozdanie z rozwoju
  • spolszczenie do nhl 06
  • Baza tematów z grup dyskusyjnych ## Start