euro technicznie

Oglądasz wersję archiwalną wątku "euro technicznie" z forum pl.biznes.banki



Kamil Jońca - 25 Lis 2008, 03:39

Na gazecie:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,94425,5979458,.html?as=2&ias...
jest akapit:
"Co z kredytami zaciągniętymi we frankach? Kredyty są denominowane we
frankach, a spłacane w złotych. Dlatego operacja może być
skomplikowana. Kredyt we frankach zostanie przewalutowany na złote (tu
jest niebezpieczeństwo, że bank będzie chciał zarobić), a potem już bez
opłat na euro."

Powiem wprost, że ja tego nie rozumiem. Czy może jednak autor nie wie o
czym pisze?
KJ




MarekZ - 25 Lis 2008, 04:02

Na gazecie:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,94425,5979458,.html?as=2&ias...
jest akapit:
"Co z kredytami zaciągniętymi we frankach? Kredyty są denominowane we
frankach, a spłacane w złotych. Dlatego operacja może być
skomplikowana. Kredyt we frankach zostanie przewalutowany na złote (tu
jest niebezpieczeństwo, że bank będzie chciał zarobić), a potem już bez
opłat na euro."

Powiem wprost, że ja tego nie rozumiem. Czy może jednak autor nie wie o
czym pisze?



A co jest niezrozumiałe?

Przy ewentualnym przechodzeniu na EUR będą dla takiego zobowiązania dwa
przeliczenia. Najpierw na PLN ze spreadem banku czy tam innymi wymyślonymi
opłatami (w interesie banku jest aby wyszło jak najwięcej PLN), a potem na
EUR po sztywnym kursie.

marekz



Kamil Jońca - 25 Lis 2008, 04:10


| http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,94425,5979458,.html?as=2&ias...
| jest akapit:
| "Co z kredytami zaciągniętymi we frankach? Kredyty są denominowane we
| frankach, a spłacane w złotych. Dlatego operacja może być
| skomplikowana. Kredyt we frankach zostanie przewalutowany na złote (tu
| jest niebezpieczeństwo, że bank będzie chciał zarobić), a potem już bez
| opłat na euro."

| Powiem wprost, że ja tego nie rozumiem. Czy może jednak autor nie wie o
| czym pisze?

A co jest niezrozumiałe?

Przy ewentualnym przechodzeniu na EUR będą dla takiego zobowiązania
dwa przeliczenia. Najpierw na PLN ze spreadem banku czy tam innymi
wymyślonymi opłatami (w interesie banku jest aby wyszło jak najwięcej
PLN), a potem na EUR po sztywnym kursie.



Ale zobowowiązanie wynosi XXX CHF. Po co to przeliczać na EUR?
KJ



MarekZ - 25 Lis 2008, 04:18

Ale zobowowiązanie wynosi XXX CHF. Po co to przeliczać na EUR?
KJ



Autorowi być może chodziło o taką sytuację, że jako że to kredyt
denominowany a nie walutowy, nie będzie mógł być kredytem nadal
denominowanym do PLN, bo PLN przestanie istnieć. I  banki mogą próbować
wymusić taką operację: CHF ---(kurs banku) PLN ---(kurs sztywny)
EUR ---(kurs banku) CHF. Na końcu znowu mamy kredyt w CHF, o ile nie
chcieliśmy się przewalutować na EUR, tyle że tych CHF jest więcej.

Zapewne jednak masz rację i jest to tylko coś w rodzaju tworzenia gazetowych
sensacji i  w realnym świecie się to nie zrealizuje.

marekz




Przemysław Kowalik - 25 Lis 2008, 04:25

Autorowi być może chodziło o taką sytuację, że jako że to kredyt
denominowany a nie walutowy, nie będzie mógł być kredytem nadal
denominowanym do PLN, bo PLN przestanie istnieć. I  banki mogą próbować
wymusić taką operację: CHF ---(kurs banku) PLN ---(kurs sztywny) EUR
---(kurs banku) CHF. Na końcu znowu mamy kredyt w CHF, o ile nie
chcieliśmy się przewalutować na EUR, tyle że tych CHF jest więcej.

Zapewne jednak masz rację i jest to tylko coś w rodzaju tworzenia
gazetowych sensacji i  w realnym świecie się to nie zrealizuje.



Nie zrealizuje, bo żadnego euro u nas ni cholery nigdy nie będzie. W
obecnej chwili wydaje mi się, że w 2012 dużo bardziej prawdopodobny jest
  wariant Kononowicza "nic nie będzie" :-P

Przemek



MarekZ - 25 Lis 2008, 04:30


obecnej chwili wydaje mi się, że w 2012 dużo bardziej prawdopodobny jest
wariant Kononowicza "nic nie będzie" :-P



Gdyby jednak kiedyś doszło do przyjęcia u nas EUR zanim ono w ogóle zniknie,
to myślę, że banki wykażą się sporą pomysłowością aby przy tej okazji coś
ugrać. Choć na pewno nie będzie im łatwo i ten sposób który podałem w
poprzednim poście od razu widać, że jest mało perspektywiczny. Może raczej
jakieś dziwne opłaty za aneksy będą (w końcu to nie z winy banku musi
nastąpić przeliczenie).

marekz



666 - 25 Lis 2008, 06:03
Prawdopodobnie wczesniej rozwali się europejska unia walutowa.
Już słyszycie neosocjalistę Sarkozy'ego "francuski przemysł samochodowy daje zatrudnienie 10% Francuzów".
I dlatego np. zamkną produkcję najpierw w Polsce.

JaC

-----

W obecnej chwili wydaje mi się, że w 2012 dużo bardziej prawdopodobny jest wariant Kononowicza "nic nie będzie"





Krzysztof Halasa - 25 Lis 2008, 17:13

Autorowi być może chodziło o taką sytuację, że jako że to kredyt
denominowany a nie walutowy, nie będzie mógł być kredytem nadal
denominowanym do PLN, bo PLN przestanie istnieć.



Ludzie, sprawdzcie sobie w koncu co to znaczy "denominowany" (polecam
takze w jezykach obcych, jesli ktos ma watpliwosci).
Co to w ogole znaczy "denominowany _do_ PLN"? Jesli kredyt jest
denominowany _w_ CHF, to jego waluta sa franki (aktualne zadluzenie
jest wyrazone, czyli wlasnie denominowane, w CHF), zlotowka nie ma
z tym jakiegokolwiek zwiazku.

Jesli umowa dopuszcza jedynie splacanie kredytu w zlotowkach, to po
wprowadzeniu euro trzeba bedzie splacac w euro (bo zlotowki zostana
zastapione przez euro), nie bedzie zadnego dziwnego przewalutowania
CHF-PLN-EUR ani zadnych podobnych cudow. Waluta kredytu (CHF) nie
zmieni sie przeciez po przyjeciu euro. Nie beda mialy zastosowania
zadne sztywne kursy, a wylacznie kurs CHF-PLN przed przyjeciem euro,
oraz kurs CHF-EUR po przyjeciu.

I  banki mogą
próbować wymusić taką operację: CHF ---(kurs banku) PLN ---(kurs
sztywny) EUR ---(kurs banku) CHF.



Chyba w Misiu Uszatku to tak bedzie :-)



Krzysztof Halasa - 25 Lis 2008, 17:16

Może raczej jakieś dziwne opłaty za aneksy będą (w
końcu to nie z winy banku musi nastąpić przeliczenie).



Kwestia tresci ustawy, ale to bardzo malo prawdopodobne. Aneksy
praktycznie na pewno beda zbedne. Na Zachodzie takich rzeczy nie bylo,
po prostu wszelkie wysokosci naleznosci i innych roszczen nalezalo
przeliczyc samemu.


Kamil Jońca - 26 Lis 2008, 01:17


| Autorowi być może chodziło o taką sytuację, że jako że to kredyt
| denominowany a nie walutowy, nie będzie mógł być kredytem nadal
| denominowanym do PLN, bo PLN przestanie istnieć.

Ludzie, sprawdzcie sobie w koncu co to znaczy "denominowany" (polecam
takze w jezykach obcych, jesli ktos ma watpliwosci).
Co to w ogole znaczy "denominowany _do_ PLN"? Jesli kredyt jest
denominowany _w_ CHF, to jego waluta sa franki (aktualne zadluzenie
jest wyrazone, czyli wlasnie denominowane, w CHF), zlotowka nie ma
z tym jakiegokolwiek zwiazku.



Powiedz to autorowi artykułu. Bo ja to rozumiem tak samo jak Ty.
Tylko w GW inaczej.

KJ


oszczędzanie w euro -- gdzie najprzyjemniej i gdzie najlepiej
Gold, Silver, Euro, Dollar, Crude Oil - najnowsze Magazyny Multimedialne
czy ew. przewalutowanie z CHF na EURO miałoby jakiś sens?
  • czesio play
  • herbert nike ktora sie waha interpretacja
  • imperial baterie
  • umbrella rihanna polski
  • progrem tv
  • 2x w shining blade camp
  • czemu wiesza mi sie jak gram przez fce ultra
  • wwwgdansk sobieszewopl
  • olimpiada;j;angielskiego
  • Baza tematów z grup dyskusyjnych ## Start